Apr 2, 2014

Finally Spring

Na prawde w tym roku pozna wiosna, jeszcze w niedziele padal snieg chociaz juz zaczely wschodzic rozne wiosenne kwiaty.

Mar 7, 2014

Protest for Ukraine

 Jako, ze pracuje bardzo blisko Bialego Domu wybralam sie wczoraj w przerwie na lunch na demonstracje poparcia dla Ukrainy.




Feb 27, 2014

Marble Cake

 Mam wielka puszke kakao, ktore niestety zaczyna troche tracic aromat wiec ostatnio pieke glownie rozne ciasta czekoladowe. Sama nie przepadam ale rodzina lubi. Tym razem zrobilam babke marmurkowa z przepisu Marthy Stewart i wyszla bardzo fajnie. Niestety zostala zjedzona zanim udalo mi sie ja sfotografowac.


Feb 26, 2014

Unexpected Spring Day



Zupelnie nieoczekiwanie w weekend zrobilo sie bardzo cieplo, snieg stopnial i zaswiecilo slonce. Natychmiast rozkwitly krokusy i zaczely wschodzic rozne inne cebulowe rosliny wiosenne. Zajelismy sie troche ogrodem oczyszczajac kat warzywnika, w ktorym do tej pory lezal stos drewna do kominka, pod ktorym radosnie rosl perz. Juz bardzo chcemy, zbey bylo cieplo, wiosna, zbey mozna bylo zrobic nowy ogrod warzywny. nasiona mam juz od dawna kupione, planuje co gdzie wysieje. Nie moge sie doczekac. Niestety po 2 dniach  znow pada teraz snieg ale luty sie konczy i wiosna w koncu przyjdzie. 





Feb 21, 2014

Rollerskating Birthday

Niedawno dwie kolezanki malej, ktore zna najdluzej bo jeszcze z czasow zanim poszla do szkoly, obchodzily razem urodziny. Tym razem impreza byla rolkowo-wrotkowa w specjalnej hali. Dla malej byl to pierwszy raz na wrotkach, wczesniej probowala troche pod domem ale nigdy nie jezdzila w hali. Dla mnie, bo tez sie skusilam, byla to okazja, zeby sie przekonac, ze po pierwsze na lyzwach troche chyba latwiej a po drugie, ze jednak z tym jezdzeniem i rownowaga po dwudziestu latach przerwy nie tak latwo. Ostatnio jezdzilam na lyzwach na pierwszym roku studiow (na w-fie przez cala zime), wczesniej oczywiscie jak kazde polskie niemal dziecko na lodowisku pod szkola czy w ferie na juz specjalnym, prawdziwym lodowisku.
Na poczatku mala troche zaliczyla upadkow i dopiero jak wypozyczylam jej specjalna bramke to przelamala lody i nie chciala potem wracac do domu. Bede musiala rozejrzec sie za hala do rolek lub lodowiskiem gdzies w okolicy (bo to gdzie bylysmy jest bardzo daleko od nas) zebysmy mogly czesciej jezdzic. Najwazniejsze, ze jej sie spodobalo.


Feb 20, 2014

Bread Baking Conquered

 Od dawna pieke sama chleb, dlugo pieklam na drozdzach ale niedawno postaralam sie o zakwas i zaczelam eksperymenty. najpierw srednio udane, chleby byly albo za kwasne, albo za szybko rosly, albo wychodzily za ciezkie. usilowalam przeliczac polskie przepisy, az w koncu bliska bylam poddania sie i powrotu do drozdzowych chlebow. Wtedy przypomnialam sobie, ze przygode z chlebem zaczelam jeszcze w wynajmowanym mieszkaniu i wtedy kupilam kilka ksiazek, poszperalam wiec w domowej biblioteczce i odnalazlam "The Village Baker" -kompendium wiedzy na temat chlebow. Zupelnie przypadkowo w tym samym czasie internetowa kolezanka Joasia napomknela, ze chleb mozna piec w garnku rzymskim i pokazala je na zdjeciu. Przypomnialam sobie, ze ja przeciez cos takiego mam w spizarni, uzywane kiedys do pieczenia fasoli na gesto w wedzarni. Okazalo sie, ze nie tylko gliniane naczynie daje idealny ksztalt chleba i wreszcie ma on odpowiednia, chrupiaca skorke ale i przepisy podane w amerykanskich jednostkach sie w mojej kuchni sprawdzaja. Na razie pieke chleby z mieszanki maki pszennej pelnoziarnistej, organicznej zytniej, przennej chlebowej nie bielonej z dodatkiem mieszanki roznych ziaren a czasem maki orkiszowej (jak kupie w internetowym sklepie) . Czasem tez dodaje zilowe przyprawy do chleba staropolskiego przywiezione z Polski. Chleb po upieczeniu w naczyniu w wysokiej temperaturze podpiekam jeszce chwile na kamieniu lub zostawiam w goracym  ale wylaczonym piekarniku, co daje mu chrupiaca skorke. Zawiniety w  lniana sciereczke zachowuje swiezosc do tygodnia.



Feb 19, 2014

Winter Jogging

Chociaz trening tenisa zostal odwolany bo zapadla sie nadmuchiwana hala, chociaz jest zimno, snieg wszedzie to zawsze mzona isc na spacer i pobiegac po parku.

Feb 18, 2014

White House in February


Zima trzyma i znow pada snieg, zamykaja szkoly, sparalizowane miasto, odwolane zajecia dla dzieci. Ale jest przecudnie!

Feb 17, 2014

Valentine's Week

Moj kochany maz co roku na tydzien przed 14 lutego wysyla mi do biura tuzin czerwonych roz z milym bilecikiem. Wlasnie nie w same Walentynki, ale wczesniej, zebym mogla sie nimi nacieszyc dluzej. Szczegolnie, gdy jak w tym roku wypadaja w piatek, wiec musialabym albo ryzykowac, ze w poniedzialek zastane przywiedly bukiet albo w mrozie zabrac do domu ryzykujc, ze przemarzna. 
Pamietam nasze pierwsze walentynki, kiedy kartki z serduszkami, wieszami i wyznaniami milosci dostawalam od niego przez chyba trzy miesiace, bo rozdzieleni oceanem bardzo za soba tesknilismy. W sam dzien 14 lutego do mojego biura, ku absolutnemu zaskoczeniu mojego szefa i kolegow, z ktorymi pracowalam, zapukal kurier, ktory przyniosl olbrzmi buket czerwonych roz. Po hasle "Kwiaty z Waszyngtonu" moj szef dlugo byl przekonany, ze wyslane zostaly specjalnym samolotem i zaczal chyba juz twedy godzic sie ze smutna koniecznoscia znalezienia mojej nastepczyni. Nastepny taki bukiet dostarczono mi w Gliwicach, gdzie pracowalam i mieszkalam pol roku przed slubem. I tak co roku, od 14 lat, w srodku lutego piekne czerwone roze przypominaja mi o tym, jak bardzo moj maz jest we mnie zakochany.

W same Walentynki  w tym roku zostalysmy z mala zaproszone na kolacje z sushi i owocami morza.